Najpierw był pies – cocker spaniel Boni, typowy tapczanowiec. Interesowało go dobre jedzenie, sen i suczki.

Mysliwym zostałem dopiero w dopiero w 1986 roku, gdy Boni miał już 3,5 roku. Wtedy rozpoczałem jego szkolenie. Początkowo respektowanie komend przychodziło mu z trudem. Na pierwszych (moich i swoich) indywidualnych polowaniach nieprzytomnie wpadał w łowisko, pędził przed siebie i zatrzymywał się … na pierwszym drzewie, płocie lub innej przeszkodzie, która znalazła się na jego drodze. Z czasem zaczął przejawiać zainteresowanie myślistwem; buszował w trzcinowiskach, wypłaszał i aportował postrzałki, ale tylko żywe. Martwe wprawdzie znajdował, ale uważał, że ponieważ nie ruszją się, mogę aportować je sam. Zginął tragicznie w 15 roku życia.

Później była Beta – Płochacz Niemiecki (Deutscher Wachtelhund) – brązowa suczka, wspaniała exterierowo i użytkowo. Na wszystkich wystawach otrzymała ocenę doskonałą i CWC. W wieku 6 miesięcy znała niemal wszystkie komendy, wykonywała bezbłędnie polecenia. W polu, lesie i wodzie była niezastąpiona.... i już po sukcesach wystawowych zamierzaliśmy wystąpić o Championat i status suki hodowlanej, gdy okazało się, że zachorowała na nieżyt jelit. Lekarze weterynarii z Akademii Rolniczej orzekli, że choroba ta, to prawdopodobnie skutek hodowli wsobnej (jeden z przodków występował w rodowodzie aż 4 razy, a drugi 2 razy, na co wcześniej nie zwróciliśmy uwagi). W tym wypadku inbred dał wprawdzie wyjątkowy exterier, niesamowite zdolności łowieckie, inteligencję, pojętność, łatwość opanowywania nowych umiejętności ale zaważył na zdrowiu naszej suczki. Mimo intensywnego leczenia, odeszła po 7 latach.

Długo nie mogliśmy zdecydować na następnego psa. Dwa czynniki zadecydowały, że podjęliśmy decyzję: przede wszystkim moja głęboka potrzeba posiadania towarzysza polowań i choroba żony a później jej rehabilitacja wymagająca m.in. wzmożonej aktywności ruchowej.


Legowisko zaakceptowane (pierwszy dzień Ateny w naszym domu w Czernicy)

Rozpoczęliśmy poszukiwania odpowiedniej rasy. Czytaliśmy opinie myśliwych. Ciągle natrafialiśmy na pozytywne opinie o wachtelhundach. Wszyscy chwalili inteligencję, łatwość szkolenia, charakter i cechy użytkowe swoich psów a przede wszystkim ich wszechstronność. ,,Każde polowanie z płochaczem niemieckim na drobną zwierzynę kończy się poprawnym aportem, który u wachtelhunda absolutnie nie odbiega od aportów wykonywanych przez retrivery”.

Podkreślali, że za żywą zwierzyną wachtle chętnie idą w gon i długo stanowią ranną sztukę. Wytrwale tropią zwierzynę czarną, płową jak i drapieżniki. Wspaniale aportują, zwłaszcza z wody. ,,Polowanie z Wachtelhundem to 100% satysfakcji i nigdy nie zamienię tej rasy na inną” - pisał jeden z kolegów myśliwych. Beta nie była więc wyjątkowym psem - to cecha rasy.

Tak więc wybór ponownie padł na wachtelhunda.
Atena ur 08.07.2013r. pojawiła się w naszym domu 8 września 2013 roku i pochodziła z hodowli ,,znad Wiszniowego Sadu” kol. Rafała Wojtasika.


Atena 12 tygodni - komenda ,,siad”

Dlaczego wybraliśmy Atenę znad Wiszniowego Stawu? Bo ujęła nas swoją urodą: łaciatą kufą, dwu kolorowym wiecznie ruchliwym i zadowolonym ogonem, dwoma brązowymi łatkami na grzbiecie i masie małych kropek, a ponadto przyjaznym zachowaniem i energią emanującą na całe otoczenie. Wybraliśmy ja też ze względu na biało – brązowe umaszczenia, lepiej widoczne w terenie, zwłaszcza o zmroku. Szybko zaadaptowała się w nowym środowisku.

W porównaniu ze stateczną Betą, była rozkosznym pełnym energii szczenięciem, początkowo nie zawsze reagującym na polecenia. Nie mniej pierwszą komendę ,,siad” wykonała poprawnie w wieku 12 tygodni.








12 miesięcy

20 miesięcy

22 miesiące

2,5 roku


Wyrosła na mocnego, wszechstronnego psa

W czerwcu 2017 w naszej Hodowli pojawiła się nowa suczka, też wachtel. Urodziła się 30 marca 2017 r. Ma na imię Bella i pochodzi z Długiej Łąki. Umaszczenie ma dropiowate (jakoś lubimy je bardziej od brązowego). Jest wesołym szczenięciem, wspaniale ,,dogadującym" się z Ateną. Atka bez problemów przyjęła rolę zastępczej Mamy (nie używamy słowa ,,macochy", bo w polskim języku brzmi ono perioratywnie). Wspanaiale się bawią. Atena uczy ,,małą" jak zachowywać się w łowisku, jak tropić ... Bella jest bardzo pojętnym pieskiem. (przebieg jej rozwoju w części ,,o wachtelhundach")

Bella odniosła już swój pierwszy sukces. Na wystawie w Legnickim Polu (19.08.2017) startowała w klasie młodszych szczeniąt. Sędzia p. Dorota Witkowska oceniła ją jako ,,wybitnie obiecującą"